O Nas

Centrum Zapoznawcze Zolyty to przede wszystkim stacjonarne miejsce dla osób stanu wolnego. Działamy już 7 rok i od tego czasu możemy się pochwalić dużą ilością szczęśliwie połączonych Par. Cały czas się rozwijamy i działamy na kilku płaszczyznach:

  • łączymy stacjonarnie w siedzibie Zolyt,
  • korespondencyjnie,
  • przez internet,
  • z dojazdem do klienta,

Współpracujemy z różnymi instytucjami i specjalistami, co pozwala nam świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Działalność rozwijamy poprzez szeroko zakrojone działania marketingowe co finalnie skutkuje powiększaniem się grona klientów i większym wyborem ofert. Zapraszam do skorzystania z naszych usług i kontaktu z nami.

TWOJA SWATKA ANNA

Nazywam się Anna Guzior-Rutyna. Siódmy rok z powodzeniem swatam samotnych w Centrum Zapoznawczym Zolyty, jestem również coachem relacji. Działam na wielu płaszczyznach:

  • jestem autorką książek „Zolytowy Poradnik Randkowy”, oraz „Jak znaleźć faceta i dobrze wyjść za mąż”?
  • tekstu piosenki „Scenariusz”, która ukazała się na płycie „Bydzie Impreza” zespołu Muzykanty,
  • piszę bloga Randkiswatki,
  • jestem pomysłodawczynią kampani #BezpiecznaRandka,
  • moje wywiady i kulisy pracy do tej pory znalazły się m.in. w takich mediach, jak: „Dzień Dobry TVN”,Pytanie na Śniadanie TVP2, „Po Godzinach” w TVT Telewizja Regionalna,Telewizja Silesia, TVP3 Olsztyn, Teleexpress, Nauka Jazdy TTV, Radio Silesia, Radio Olsztyn, Radio em, Polskie Radio RDC, Gazeta Wyborcza, Dziennik Zachodni, Świat Kobiety, Dobre Rady, Chwila dla Ciebie, Takie Jest Życie, Głos Seniora, Dar Seniora, Nasze Miasto Czerwionka-Leszczyny, Kurier, Tygodnik Regionalny Nowiny, Tygodnik Rybnicki, Kobieta ze Śląska.pl., Natemat.pl, Eska.pl, DziennikZachodni.pl, iknurów.pl, Rybnik.nasze.miasto.pl, se.pl,

Pomagam kobietom i mężczyznom znaleźć odpowiedniego partnera, uczę skutecznego randkowania, dzięki wiedzy w zakresie relacji damsko-męskich i doświadczenia Swatki. Połączyłam wiele par, dzięki indywidualnym konsultacjom pomogłam kolejnym w znalezieniu przyczyn bezowocnych, długoletnich poszukiwań partnera.

Jestem szczęśliwą żoną i mamą Artura, Alana i Amelki. Pochodzę z Rudy Śląskiej, ale obecnie mieszkam z dziećmi i z mężem w Czerwionce-Leszczynach.

Jak zostałam swatką?

Jestem swatką. Brzmi staroświecko? Może i tak, ale w głębi duszy taka jestem. Niepoprawna romantyczka, wierząca w szczęście we dwoje. Uwielbiam zapach róż w ogrodzie, błogie lenistwo w ramionach ukochanego, dziecięcy śmiech i dom pełen rodziny.

Mam najwspanialszą pracę na świecie – łącze samotne serducha. Dostałam szansę, zmienić czyjeś życie. Zobaczyć z bliska zalążek miłości, pierwsze iskry, niewinne uśmiechy. Zdarza się, że oni jeszcze nie wiedzą, a ja czuję, że właśnie odnalazły się dwie zagubione połówki. Bywa i tak, że przez niewłaściwe zachowanie, wygórowane oczekiwania lub niegotowość, tracą szansę na dobry związek. Powielają te same błędy, korzystają z kolejnych portali, biur matrymonialnych, chodzą na niekończącą się ilość pierwszych randek. Pomimo nabytego doświadczenia nie są ani o krok bliżej od tych, co dopiero zaczęli poszukiwania.

Mnóstwo razy zastanawiałam się, jak pomóc, udzielałam rad, analizowałam przebieg spotkania, pytając każdego z osobna o wrażenia. Niezaprzeczalnie, za każdym razem, świadomie lub nie, nieudana randka składała się z serii drobnych wpadek, stresu, nieodpowiedniego wyboru miejsca. W taki oto sposób zrodził się pomysł do napisania poradnika, który jako skuteczny drogowskaz, prowadzi przez często zawiłe relacje damsko-męskie. Wierzę, że ten poradnik uratuje niejedną randkę, partnerka nie przypomni sobie nagle o wizycie u mamusi, a partner o bolącej głowie.

Od zawsze swatałam wszystkich i wszędzie. Nawet mojego męża próbowałam wyswatać z moją koleżanką, troszkę nieudolnie bo połączyłam ze mną. Jako nastolatka udzielałam porad randkowych, raz poszłam z kuzynem na dyskotekę i udawałam jego dziewczynę, by wzbudzić zazdrość u dziewczyny, w której był zakochany. Oczywiście poskutkowało i tamta dziewczyna została dziewczyną mojego kuzyna. Nie jestem fanką tatuaży, ale w tajemnicy przed rodzicami jako nastolatka zrobiłam sobie amatorski tatuaż – małe serduszko na prawym ramieniu, może to był znak?

Swatka Anna prywatnie

Rozumiem ludzi po przejściach, zarówno kobiety, jak i mężczyzn, ponieważ mam za sobą trudną przeszłość. Od pierwszego męża odeszłam z 2,5 rocznym synkiem, nie było mi łatwo, ale poradziłam sobie. Od 11 lat jestem żoną Andrzeja, mamy razem dwójkę dzieci. Jestem najlepszym przykładem na to, że w życiu można znaleźć szczęście, niezależnie od tego, jaki bagaż doświadczeń dźwigamy na plecach.

Jestem fanką chodzenia na randki w długoletnich związkach, dlatego z mężem często razem wychodzimy i celebrujemy wspólny czas. Dzielę się tym na blogu.

Uwielbiam czytać książki, śpiewać najmłodszej córeczce kołysanki, które sama wymyślam, lubię spędzać czas aktywnie z rodziną, słuchać muzyki i poznawać nowe smaki. Wierzę w prawo przyciągania, mam mapę marzeń i stosuję afirmację. Jestem optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, zawsze szukam dobra w każdym człowieku i widzę światło tam, gdzie inni widzą mrok.

Jak każdy mam marzenia, jednym z nich jest mały, przytulny domek w górach.